Baza danych blockchain

Obowiązkowe kasy fiskalne ONLINE
17 czerwca 2019
Kryptowaluty – jak nie wpaść w pułapkę braku regulacji podatkowych
18 czerwca 2019

W poniższym artykule omówimy kwestię bazy danych blockchain dotyczącej transakcji realizowanych w bitcoinach.

Czym jest blockchain?

To inaczej łańcuch bloków służący do księgowania transakcji, płatności lub zapisów księgowych. To zdecentralizowana i rozproszona baza danych (czyli bez centralnych komputerów i bez centralnego miejsca przechowywania danych) stanowiąca rejestr wszystkich transakcji realizowanych w bitcoinach. Rejestr jest dostępny dla wszystkich zainteresowanych użytkowników i nie jest podatny na manipulacje. Jego bezpieczeństwo polega na tym, że wszelkie ingerencje w łańcuch transakcji czy próby jego sfałszowania zostaną wykryte i odrzucone przez sieć. Rejestr składa się z bloków zawierających zapisy transakcji, do których doszło w ostatnim czasie (bloki są dopisywane, każdy z nich zawiera określoną liczbę zapisów z transakcjami, a wielkość bloku bitcoin może wynosić maksymalnie 1 MB) w systemie bitcoin, czyli np. za usługę lub towar, za którą honoruje się płatność bitcoinami. Nowe transakcje są stale potwierdzane przez użytkowników bitcoinów, a transakcje już potwierdzone i zaakceptowane przez sieć nie mogą zostać zmienione. Transakcje są podpisywane cyfrowo za pomocą kryptografii klucza publicznego (zapewnia to odporność na cyberataki) i dodawane do dziennika transakcji, czyli bloku. Kolejny dopisywany blok musi być powiązany z poprzednim, stąd mówimy o łańcuchu bloków, czyli blockchainie. Jako ciekawostkę warto tu wspomnieć, że Genesis Block jest eksponowany w londyńskim British Museum.

Jak działa blockchain?

Już wyjaśniliśmy, że blockchain, czyli łańcuch bloków jest zdecentralizowany i rozproszony, a to oznacza, że jest dzielony przez wszystkie węzły sieci. Dzięki temu jest odporny na wszelkie rodzaje awarii systemów informatycznych. To jawny, publiczny i anonimowy rejestr, który nie podlega kontroli użytkownika. Dzięki kryptografii blockchain jest odporny na cyberataki, a jego technologia oparta na zakodowanej strukturze kryptograficznej sprawia, że koszty jego działania są o wiele niższe niż innych systemów, a wydajność jest olbrzymia. Pytanie, jakie z pewnością przychodzi Wam do głowy: jak to możliwe, że blockchain mimo braku centralnego zarządzania jest nieustannie aktualizowany i rozpowszechniany we wszystkich węzłach? Jak to się dzieje, że przy błyskawicznym wzroście ilości danych, które trzeba wciąż przetwarzać, kopiować i uzupełniać nie jest wymagane miejsce na dysku? Blockchain wciąż rośnie (w sierpniu 2016 roku ilość danych wyniosła 100 GB), a jego użytkownicy nie muszą ściągać kopii na dysk, by móc dokonywać transakcji lub je przeglądać. Całość jest przechowywana na serwerach i w chmurach, a żeby móc z tego skorzystać, wystarczy znaleźć serwis udostępniający wgląd w blockchain, np. BlockExplorer.com.

W takich serwisach internetowych dostępność informacji jest powszechna i nieograniczona. Dzięki temu każdy użytkownik może w dowolnym momencie sprawdzić ile bitcoinów jest aktualnie w obiegu, które z ostatnich transakcji były najwyższe, czy jakie adresy są „najbogatsze”. Ochronę użytkowników zapewnia jawność blockchaina oraz konieczność potwierdzenia każdej transakcji przez sieć. To zapobiega manipulacjom, np. dwukrotnym wydaniem tych samych bitcoinów.

Jak pisaliśmy wyżej, w warstwie informatycznej bitcoin jest oparty na strukturze kryptograficznej. To kryptografia asymetryczna, czyli taka, w której użytkownik posiada dwa powiązane ze sobą klucze: publiczny i prywatny. Adres portfela bitcoin jest generowany z klucza publicznego, ale do autoryzacji poszczególnych transakcji potrzeba klucza prywatnego. Taki portfel nie zawiera danych o jego właścicielu i dzięki temu przelewy można wykonywać anonimowo. Dzięki kryptografii asymetrycznej sieć rozpoznaje, że to właściciel dokonał transakcji, bo tylko on ma dostęp do kluczy prywatnych (jeśli nie udostępnił swojego klucza innej osobie).

Jak to wygląda w praktyce? Jeśli Robert chce przelać Katarzynie bitcoiny dodaje do nich klucz publiczny Katarzyny oraz podpis własnego klucza prywatnego. Następnie trzeba ogłosić transakcję sieci. Sieć sprawdza podpisy i jeśli uzna, że są poprawne oraz że liczba bitmonet się zgadza, przelew zostanie zaakceptowany. Ostatni etap transakcji to dodanie informacji o niej do bloku, który już na zawsze zostanie przyłączony do łańcucha, czyli blockchaina. Nie można cofnąć wykonanego przelewu, a konto nadawcy nie może zostać zablokowane. To oznacza, że użytkownicy mają pełną kontrolę nad swoimi środkami. Warto pamiętać, że jeżeli klucz prywatny zostanie utracony, nikt nigdy nie uzyska już dostępu do powiązanego z nim portfela.

Technologia blockchain jest wykorzystywana w wielu branżach. Omówione powyżej transakcje na kryptowalutach nie są jedyne, chociaż operacje na bitcoinach są pierwszymi uruchomionymi w technologii blockchain (2009 rok). Z innych zastosowań łańcucha bloków warto wymienić transakcje giełdowe bez pośredników i instytucji, księgi rachunkowe (np. zdecentralizowane bazy danych księgowych), akcyjne, księgi wieczyste z pominięciem notariusza i sądów ksiąg wieczystych.

To tematyka, która mnie na tyle interesuje, że będę do niej wracał. Regulacje prawne na pewno będą się zmieniać, więc będę Was informował na bieżąco. Ten system to nasza przyszłość, warto więc wiedzieć o niej jak najwięcej, zwłaszcza w biznesie.